Dostał kulkę w głowę, a następnie ją wykichał

dodano: 12 Styczeń 2011, dodał: pitca , odsłon: 1154, tagi: mężczyzna, broń, włochy, szczęście, lekarz, 0

Jak już niegdyś wspominaliśmy, Neapol jest miastem, w którym dosyć hucznie obchodzony jest Sylwester. Tego roku nie było oczywiście inaczej. Włoch Darco Sangermano jednak zapamięta ten dzień do końca życia z trochę innego powodu. Mianowicie został tego dnia postrzelony.

Jednakże czym byłoby same postrzelenie? Przecież jeszcze 3 osoby tego dnia zostały trafione pociskami. Jednak żaden z nich, w przeciwieństwie do Darco, nie wykichały swojego pocisku. Mężczyznę kula trafiła w tył głowy, na oczach jego przerażonej dziewczyny. 28-latek natychmiast trafił do szpitala. Tam też zaskoczył lekarzy swoim dobrym stanem, a następnie kichnął, pozbywając się pocisku. Po tym fakcie stwierdził, że odczuwa jedynie ból głowy i wyszedł ze szpitala.

Dokładniejsze badania wykazały, że 5,6-mm kula trafiła go w prawą część głowy, następnie przerwała mięsień i kość skroniową, po czym przeszła za okiem przez oczodół i utkwiła w nozdrzach. Stamtąd oczywiście wyleciała po kichnięciu.

Mężczyzna po powrocie do Turynu, w którym mieszka, zgłosił się ponownie do lekarza. Tamtejsi chirurdzy zadecydowali, że wystarczy jedynie usunąć z nosa fragmenty pogruchotanej kości nosowej. Profesor Sid Berrone z turyńskiego szpitala powiedział, że był to tylko mały zabieg, po którym pacjent został zwolniony do domu. - Spodziewamy się, że wróci do pełnego zdrowia. Nawet jego wzrok nie jest zagrożony. To niesamowite! - cieszył się lekarz.

Szybka piłka

50%

Co sądzisz o powyższej publikacji?

Jeszcze nikt nie ocenił publikacji, bądź pierwszy!

Nie fajne Fajne!

Ostatnie ciekawe teksty

Komentarze (0)

Captcha.

Pamiętaj, że: publikując swój komentarz podlegasz regulaminowi.

Zobacz także

Ostatnio najpopularniejsze

Losowe z tej kategorii

Online 37 gości, w tym 0 zalogowanych 1845 treści, 3459 komentarzy

Google Feed, Bing

Ostatnie dzieje

Aktualizacja: 16 Kwiecień 2012

Ostatnio popularne

Ostatnio dodane