Tempestt Henderson wygląda na w miarę przeciętną, 19-letnią amerykańską dziewczynę. Jednak gdy spojrzymy na to co je, nasz obraz może się trochę załamać. Otóż ta dziewczyna jest uzależniona od jedzenia mydła oraz proszku do prania.
Gdy była młoda, bardzo lubiła zapach proszku do prania, którym jej matka prała ubrania i pościel. Jako ciekawska dziewczynka, Tempestt postanowiła wsadzić swojego palca w proszek i przetestować jego walory smakowe. Zapewne większości z nas by one nie zachwyciły, jednak jak mówi sama uzależniona, "Zanurzyłam palca w proszku i położyłam go na swój język. Proszek był słodki i słony, bardzo mi posmakował, czułam się po tym po prostu lepiej".
Dziewczyna wie, że jej uzależnienie jest niezdrowe dla jej organizmu, jednakże nie potrafi sobie odmówić przyjemności. Od razu po przebudzeniu ma wielką chęć na mydło bądź proszek do prania. Stąd też fakt, że podczas porannego prysznicu bardzo lubi zlizywać mydlane bąbelki ze swojego ciała. Tempestt mówi, że tygodniowo zjada nawet 5 kostek mydła.
Minęło już 6 miesięcy odkąd dziewczyna regularnie spożywa środki piorące. Wybrała się do lekarza, który zdiagnozował u niej łaknienie spaczone (pica), czyli chęć na zjadanie rzeczy, które nie są żywnością. Zazwyczaj bierze się to z niedoboru minerałów, jednak u Tempestt najbardziej prawdopodobną przyczyną tego stanu rzeczy jest stres. Na szczęście, dziewczyna jest "czysta" od września 2010 roku.