![]()
Antoine Banks z Louisville w stanie Kentucky to kolejny przykład nieszczęśliwego amatora narkotyków. Otóż mężczyzna podczas jazdy samochodem został zatrzymany przez policję na rutynową kontrolę drogową. Jak i dla Banksa, jak i dla policji kontrola skończyła się w mało rutynowy sposób.
Policjanci po krótkiej rozmowie z mężczyzną postanowili przyjrzeć się jego pojazdowi. Tam w bagażniku znaleźli niewielką ilość szałwii wieszczej oraz odrobinę kodeiny. Mężczyzna natychmiast został aresztowany i przewieziony na komisariat. Policjanci w międzyczasie spytali się czy Banks nie ma przy sobie broni lub narkotyków. Mundurowi usłyszeli odpowiedź negatywną.
Na komisariacie okazało się, że kodeina i szałwia to nie wszystko z czym woził się czarnoskóry obywatel. Po rutynowym oklepaniu mężczyzny okazało się, że do swojej bielizny miał przyczepiony mały woreczek z kokainą. Policjanci postanowili więc przeszukać mężczyznę w bardziej dokładny sposób. Okazało się, że pod napletkiem Banksa znalazła się kolejna porcja narkotyków, tym razem porcja cracku!
Mężczyzna jest bez wątpienia w nieciekawej sytuacji prawnej.
Antoine Banks