Postanowił się przewietrzyć w samolocie

dodano: 25 Listopad 2009, dodał: antonio , odsłon: 2366, tagi: samolot, 0

45-letni mnich buddyjski z Birmy, któremu zrobiło się duszno po zajęciu miejsca w samolocie, postanowił zaczerpnąć świeżego powietrza. Niewiele myśląc otworzył wyjście awaryjne nad lewym skrzydłem na kilka chwil przed rozpoczęciem przez pilota procedury startu - podał dziennik "The Times of India".

Samolot linii Air India miał lecieć z Kalkuty przez Gaję do Rangunu w poniedziałek rano. Z powodu spragnionego powietrza mnicha lot opóźnił się niemal o siedem godzin.

Buddyjski mnich Waza Thunga ulokował się w pobliżu wyjścia awaryjnego przy lewym skrzydle i zaczął studiować broszurę zawierającą opis zasad bezpieczeństwa i zachowania na wypadek sytuacji awaryjnych.

Kilka chwil później pasażerowie i personel pokładowy przeżyli chwile grozy, gdy ujrzeli, że ich towarzysz podróży otwarł jedno z wyjść awaryjnych. Stewardessa nie zdążyła bowiem jeszcze ich zablokować. Zamiast silników 139 pasażerów i załoga usłyszeli ogłuszający sygnał alarmowy świadczący o poważnych problemach na pokładzie.

Pasażerowie musieli opuścić samolot, a fachowcy potrzebowali kilku godzin na zamknięcie wyjścia awaryjnego i kontrolę bezpieczeństwa.

Zapytany, dlaczego otworzył wyjście, mnich powiedział, że dusił się. Niewiele więcej zresztą mógł powiedzieć, bo bardzo kiepsko zna angielski. Niemniej instrukcję w języku angielskim zrozumiał i ściśle według zawartych w niej wskazówek otwarł wyjście awaryjne.

Szybka piłka

50%

Co sądzisz o powyższej publikacji?

Jeszcze nikt nie ocenił publikacji, bądź pierwszy!

Nie fajne Fajne!

Ostatnie ciekawe teksty

Komentarze (0)

Captcha.

Pamiętaj, że: publikując swój komentarz podlegasz regulaminowi.

Zobacz także

Ostatnio najpopularniejsze

Losowe z tej kategorii

Online 23 gości, w tym 0 zalogowanych 1845 treści, 3466 komentarzy

Facebook, Bing, baidu.com, Google Feed

Ostatnie dzieje

Aktualizacja: 16 Kwiecień 2012

Ostatnio popularne

Ostatnio dodane