Właśnie uświadomiłeś sobie, że potrzebujesz trochę treningu zanim zaprezentujesz swoje wokalne umiejętności przed znajomymi? Jesteś typem osoby lubiącym nucić pod prysznicem? Jeżeli tak to powinien Cię zainteresować ten japoński wynalazek! 1Kara, czyli kabiny w których można oddać się w odosobnieniu swojej pasji śpiewania właśnie ujrzały światło dzienne.
Wynajęcie kabiny wyposażonej w słuchawki, mikrofon, wyświetlacz i krzesło to koszt ok. 30 złotych za godzinę. Stawka rośnie dwukrotnie po godzinie 18. W cenę wliczone są darmowe drinki. Usługa uruchomiona pod koniec listopada doczekała się narazie jednego baru. Znajduje się on naprzeciw stacji metra Kanda w Tokio. Miejsce to zyskuje coraz większą popularność wśród zapracowanych ale zakochanych w karaoke japończyków. W końcu to kraj kwitnącej wiśni jest miejscem narodzin tej formy rozywki. Nazwa karaoke powstała z dwóch japońskich słów: karappo (pusty) i ōkesutora (orkiestra).
Polskim miłośnikom karaoke nie pozostaje nic innego niż bawić się w tradycyjny sposób. Nawet najładniejsza kabina wyposażona w najwyższej jakości sprzęt nie zastąpi nam wieczornego wyjścia do baru z grupką przyjaciół.