Szkoła zakazała Walentynek
Za młodzi na walentynki...
Tylko brać przykład...
Pijany kieruje samochodem, przyjeżdżajcie szybko – takie informacje prawie codziennie otrzymują policjanci. Najczęściej dzwonią inni kierowcy lub świadkowie. Tym razem telefon był zaskakujący. Pijany pirat drogowy doniósł sam na siebie.
Wczoraj około godz. 20.20 z dyżurnym jasielskiej Policji skontaktował się kierowca volkswagena passata. Mężczyzna zażądał szybkiej interwencji, gdyż wpadł do rowu.
- Na miejscu funkcjonariuszy przywitał 24-letni mieszkaniec gminy Krempna. Wyraźnie pijany wybełkotał, że przejeżdżając przez Kotań wpadł w poślizg i wjechał do przydrożnego rowu. Był bardzo niezadowolony, że droga jest śliska i nieodśnieżona - relacjonuje Łukasz Gliwa, oficer prasowy KPP w Jaśle.
Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci odebrali mu kluczyki, zatrzymali też jego prawo jazdy.
Wkrótce 24-latek usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów do 10 lat oraz podanie do publicznej wiadomości danych osobowych i wizerunku.
przedruk za: nowiny24.pl
Spodoba się ten wpis innym?
Zalogowani: Nie ma zalogowanych użytkowników na stronie.
Prawdę mówiąc całkiem oryginalne...
Sto lat - zaśpiewać nie przystoi.
Trochę inne podejście do mandatów.
Otwartość to podstawa...
Co kraj to obyczaj!