![]()
Wyznawcy nietypowej sekty, która oddaje cześć orgazmom niestety nie zdołali zarejestrować swojej społeczności jako oficjalnej religii. Sąd apelacyjny w Szwecji odrzucił ich wniosek. Oczywiście, jak można się spodziewać, wyznawcy religii nie są z tego faktu zadowoleni.
Sąd odrzucił wniosek Kościoła Madonny Orgazmu, który domagał się nadania mu takiego samego statusu prawnego, jaki posiadają inne organizacje religijne. Samozwańczy kardynał Carlos Bebeacua wierzy w to, że ludzie powinni wielbić orgazm jako symbol istoty wyższej. Mówi on, że "Orgazm to najwyższe uczucie pożądania, którego nie można sprowadzać do aktu płciowego, ponieważ można go doznać poprzez kontakt z sztuką lub pięknem natury".
Podstawą religii jest Katechizm Orgazmu, który napisał założyciel. Orgazmici wyświęcają tylko kapłanki, czyli tak zwane księżyce, które głoszą wyłącznie "ewangelię seksu".
Nabożeństwa, nie sprowadzają się jednak do wyuzdanych orgii. Są uduchowione. Kapłanki recytują poezje, konsumują owoce i piją soki. Uprawianie seksu podczas nabożeństw nie jest obligatoryjne - jednak nikt go też nie zabrania.
Warto dodać, że Szwecja to jeden z najbardziej ateistycznych krajów świata. Odsetek ateistów i agnostyków wynosi tam około 65%, a niecałe 30% społeczeństwa to Luteranie.