List 10-letniej Natalki do Premiera Tuska
![]()
Pamiętacie jeszcze odwiedziny Johnego Deppa w podstawówce, po otrzymaniu listu od swojej 9-letniej fanki? Tak jest, zachowanie godne wielkich ludzi. A jak zachowałby się polityk, albo lepiej premier narodu po otrzymaniu smutnego listu od 10-latki? Niech odpowie za niego pracownik robot...
10-letnia Natalia z Łodzi była smutna ponieważ jej mama od jakiegoś czasu nie mogła znaleźć pracy. Wtedy wpadła na pomysł, że napisze list z prośbą o pomoc do Kancelarii Premiera. Odpowiedź przyszła wyjątkowo szybko. Treść listu Natalki:
Dzień dobry. Mam na imię Natalia. Mam 10 lat. Moja mama od roku nie może znaleźć pracy. Możecie jej pomóc?
I teraz odpowiedź pracownika kancelarii:
Droga Pani! My nie pośredniczymy w szukaniu pracy. Proszę poszukać na stronach www.praca.gov.pl. Kancelaria Premiera
Podarujemy sobie komentarz. Beata Skorek - przedstawiciel prasowy kancelarii ubolewa nad zaistniałą sytuacją. Sprawą zainteresował się rzecznik praw dziecka.