Może przesadziłem z tytułem, może nie. Ale to co miało miejsce na lotnisku w Chattanooga w Stanach Zjednoczonych przekracza granicę absurdu. Każdy wie, że w USA panuje pewnego rodzaju panika jeżeli chodzi o słowo terroryzm. Teraz już wie o tym również Mandy Simon, który ma... 3 lata.
Maluch kiedy wraz z rodzicami przechodził odprawę celną, został poproszony przez strażnika TSA o podanie misia do skanera rentgenowskiego. Niestety, chłopczyk po zabraniu misia zaczął płakać. To wzbudziło czujność strażników! Natychmiast kazali mu się rozebrać, oraz dokonali dokładnej rewizji.
W Internecie pojawił się fragment z powyższej sytuacji nagranej przez ojca Mandy. Warto dodać, że ostatnio w Sieci pojawia się coraz więcej doniesień o nadużyciach panów z Transportation Security Administration.
Komentarz sobie darujemy...
Aktualizacja, 22 listopad 2011#
W sieci pojawił się kolejny film z kontrowersyjną działalnością TSA. Tym razem obiektem zainteresowań stał się młody chłopczyk.