![]()
Na Ziemi pojawiła się pewna kobieta twierdząca że jest właścicielką Słońca. Ba, ma nawet akt notarialny potwierdzający jej własność. Huczą i trąbią o tym hiszpańskie media. Nas zastanawia zaś co kobieta zrobi ze Słońcem?
Angeles Duran zamieszkała w hiszpańskiej Galicii, a dokładnie na terenie gminy Salvaterra do Minho wybrała się do notariusza i stwierdziła, że jest właścicielką Słońca. Notariusz jednak zanim wypisał akt własności skontaktował się ze swymi znajomymi i astronomami.
- Jest już Amerykanin, który za pomocą spisania aktu notarialnego stał się właścicielem Księżyca, a następnie wielu innych planet, ale Słońce pozostaje bezpańskie, a w każdym razie nie miało właściciela od co najmniej 5 miliardów lat - wyjaśniła dziennikowi pani Duran.
"Jestem właścicielką Słońca, gwiazdy, która znajduje się w centrum układu słonecznego, w odległości około 149,6 mln kilometrów..." - takimi słowami zaczyna się akt notarialny Angeles. Kobieta wyjaśnia, że istnieje międzynarodowa konwencja zabraniająca państwom, ale nie prywatnym osobom, ogłaszania się właścicielami ciał niebieskich.
Jednak nie ma się co obawiać, gdyż kobieta najprawdopodobniej nie będzie mogła wpisać swego nabytku do hiszpańskiego katastru, czyli publicznego rejestru gruntów i nieruchomości, ponieważ instytucja ta "nie ma kompetencji w stosunku do systemu słonecznego".
Tak więc nie ma się co obawiać, żeby Słońce nam ktoś zabrał ;)