![]()
Donna Simpson jest szczęśliwą matką dwójki dzieci mieszkającą w New Jersey. Jest jednak pewna rzecz, która ją wyróżnia. Otóż chce ona zostać najgrubszą kobietą świata i oczywiście nie poprzestaje jedynie na słowach. Podczas wigilijnego obiadu zjadła posiłek składający się z około 30 000 kalorii.
Oczywiście odpowiada to 15 000 tic-tac'om, jednak w wypadku naszej bohaterki, mowa o dwóch indykach, 2 szynki, 7 kilogramach ziemniaków, 5 bochenkach chleba, 3 litrach sosu do pieczenia, 3 litrach sosu żurawinowego, oraz 9kg warzyw. Do tego oczywiście deser w postaci sałatki z grzybów, sera, bitej śmietany i ciasteczek. Zjedzenie tego dostarczyło kobiecie 1/37 energii z wybuchu kilogramu trotylu, czyli wspomniane wcześniej 30 000 kalorii.
Donna Simpson
Donna mówi o sobie: "Jem tyle ile chcę, kiedy chcę. Jednak w te święta pobiłam swój rekord. Święta powinny dawać ci możliwość robienia czego chcesz. Ludzie, którzy jedzą, a następnie czują się winni są dla mnie komiczni."
Skąd więc kobieta bierze pieniądze na tyle jedzenia? Oczywiście często pojawia się publicznie, za co jej płacą, jednak jej ulubione źródło dochodów to jej strona internetowa. Mało tego, że ludzie płacą za oglądanie jej jedzącej, niektórzy sami przesyłają jej coś do jedzenia.
Kobieta posiada już rekord bycia najgrubszą matką świata (tutaj pisaliśmy o najmłodszej matce świata). Kobieta urodziła w 2007 roku, ważyła wtedy 241kg i do obsługi jej porodu potrzebnych było 30 lekarzy.
Jednak do pobicia światowego rekordu jeszcze daleka droga, Carol Yager ważyła około 545kg, jednak nie zostało to nigdy zapisane do księgi rekordów Guinnessa. Dlatego też Donnie wystarczy waga 10000 funtów, czyli 453 kilogramów. Droga jeszcze daleka, bo kobieta potrzebuje do tego przytyć około 160kg. Ma zamiar to osiągnąć stosując dietę 12,000 kalorii, przy której wspiera ją jej mąż, zafascynowany jej ponadprzeciętną wagą. Tygodniowo na jedzenie wydaje 600-750 dolarów.
Oto jej oficjalna strona [+18]!