![]()
Błędna decyzja lekarzy doprowadziła do tego, że pewien 60-letni Szwed najprawdopodobniej do końca życia rozstał się ze swoją męskością. Wszystko zaczęło się od niewielkich problemów z układem moczowym.
Mężczyzna początkowo odwiedził klinikę w Blekinge (południowa Szwecja), co miało miejsce we wrześniu roku 2009. Tam też lekarze pomogli mu w wyleczeniu zakażenia układu moczowego. Kolejny raz klinikę odwiedził w marcu tego roku. Tym razem mężczyzna narzekał na podrażnienia napletka. Lekarz stwierdził, że jest to proste zapalenie.
Po 3 tygodniach leczenia, pechowy mężczyzna został wypisany ze szpitala, z zaleceniem by na dalsze leczenie udać się do Blekinge Hospital. Jednak mężczyźnie się nie śpieszyło i na wizytę w tej placówce poczekał 5 miesięcy. Gdy już tam trafił, został poinformowany, że ma raka i musi przejść operację usunięcia jego męskości.
Jak sugeruje tytuł, okazało się, że mężczyzna nie potrzebował takiej operacji. Dlatego też sprawa została już zgłoszona do Krajowej Rady Zdrowia i Opieki Społecznej (Socialstyrelsen) i póki co czeka na rozwiązanie.