Norylsk - zamknięte miasto na końcu świata

napisane przez: merito, 3 Grudzień 2009 20:14, wyświetleń: 44008 tagi: Rosja10

Norylsk to jedno z najbardziej na północ położonych miast na świecie. Powstało w 1935 roku jako jeden z obozów GUŁAG'u [system obozów pracy przymusowej - dop]. Dzisiaj choć mieszka w nim ponad 100 tys. ludzi jest zamknięte dla obcokrajowców.

Norylsk powstał w 1935 roku na terenach, które jak się potem okazało są bardzo bogate w rudy niklu, miedzi i platyny oraz w wysoko wartościowy węgiel kamienny. Pięc kilogramów hafnu które wydobywa się w Norylsku to dwie trzecie światowej produkcji tego surowca.

/foto: google.com /foto: google.com

Na nieszczęście na początku więźniów, a teraz mieszkańców miasta Norylsk znajduje się ono za 70 równoleżnikiem, przez co występuje tam zjawisko dnia i nocy polarnej (trwających odpowiednio po 67 dni). Aby dzieci rozwijały się prawidłowo trzeba naświetlać je lampami kwarcowymi.

Średnia temperatura wynosi -7 stopni Celsiusza. Zimą która trwa 9 miesięcy zdarzają się mrozy dochodzące do -60 st. C. Praktycznie całe życie miasta jest podporządkowane działaniu kombinatu Norilsk Nickel, który produkuje rocznie 500 tys. ton miedzi, tyle samo niklu oraz 2 miliony ton dwutlenku siarki. Z tego powodu miasto znajduje się na liście najbardziej zanieczyszczonych miejsc na Ziemi wg organizacji Blacksmith Institute.

Bardzo ciekawie w Norylsku ma się sprawa z samochodami i w ogóle komunikacją. Niczym nadzwyczajnym jest spotkać na parkingach puste, ale odpalone samochody z kluczykami w stacyjce. Powód jest prosty: przy -30 st. C. ciężko odpalić samochód, więc jeśli odwiedzamy kogoś przez jedną bądź dwie godziny to nie ma sensu go wyłączać.

left Dzieci przed naświetlaniem /foto: wyborcza.pl

Ale w tym miejscu może nasunąć się pewna myśl: Czy nikt tych samochodów nie kradnie? Otóż nie, ponieważ z Norylska tak i tak nie ma dokąd odjechać. 250 tysięczna aglomeracja składa się z czterech miast (z czego tłumaczeniem nazwy jednego z nich jest "martwa dolina") które nie są połączone z resztą świata ani jedną drogą! Z Norylska można wydostać się na dwa sposoby: albo statkiem, lecz wyłącznie w trakcie trzymiesięcznego lata, albo samolotem. Chociaż z tym drugim też nie jest różowo.

Bilety są w cenie, ale w Noryslku zarabia się około 1000 dolarów (dane z 2006 roku, mogły się zmienić) miesięcznie, co w Rosji jest dużą sumą. Przede wszystkim to przyciąga do miasta nowych osadników. Ma to również swoją cenę - przeciętnie pracownik kombinatu żyje 10 lat krócej od pozostałych mieszkańców Rosji. Wracając do samolotu - nawet jeśli kupimy już bilet to i tak z powodu pogody opóźnienie lotu może potrwać dzień, dwa, tydzień, dwa tygodnie...

Na wstępie pisałem o tym, że miasto jest zamknięte dla obcokrajowców. Za czasów ZSRR spowodowane to było obawą o szpiegostwo w tak strategicznym dla radzieckiego przemysłu miejscu. Potem przez krótki czas miasto było otwarte, lecz teraz sytuacja wygląda tak jak dawniej. Aby wjechać do miasta trzeba mieć odpowiednie zezwolenie.

"Ze względu na bogactwa naturalne, o strategicznym znaczeniu: największe na świecie złoża niklu, jedne z największych - miedzi, kobaltu, platyny. Zarobki są tu kilkanaście razy wyższe niż w innych rosyjskich miastach i, jak się oficjalnie tłumaczy, trzeba bronić się przed napływem obcych. Tym bardziej, że brakuje mieszkań. Budowa domów jest rzeczą skomplikowaną - trzeba je wznosić na palach." - tak zamknięcie miasta tłumaczy Swietłana Slasarjewa, dyrektor Muzeum Historii Rozwoju Norylskiego Okręgu Przemysłowego.

Dla zainteresowanych, kamera Internetowa z Norylska, na stronie podana jest również aktualna temperatura powietrza - polarwebcam.com.

za: wikipedia.org, subnet.pl, nto.pl, bikeboard.pl

Spodoba się ten wpis innym?

Udostępnij | dodaj na śledzika | wykop to

Komentarze

16 komentarzy publicznych, 0 zmoderowanych dodaj wlasny
  • b4rtaz: Odbijając od tematu, powyższy artykuł jest pierwszym tekstem nadesłanym przez użytkownika za pomocą odpowiedniego formularza. Niezmiernie nas to cieszy. :) 3 Grudzień 2009 20:17

  • szelo: Dobra robota, świetny tekst! :) 4 Grudzień 2009 12:35

  • Cygan: Świetny tekst :) Oby takich więcej na rly. 6 Grudzień 2009 15:26

  • ~tadeuszek: Rzeczywiscie fajny tekst geograficzny.Pierwszy raz słyszę o takim miescie.Coś takiego aż miło poczytac,bardzo intersujące.Ludzie naprawdę tam mieszkający,nie mają różowo. 8 Grudzień 2009 12:38

  • ~lxuser: A skad oni maja jedzenie? skoro sa odcieci od swiata. 9 Grudzień 2009 01:17

  • ~Maciek: "Pięc kilogramów hafnu które wydobywa się w Norylsku to dwie trzecie światowej produkcji tego surowca. " nigdzie nie moge znalezc nic na temat "Hafnu". Ma ktos jakis link, czy to jakas pomylka? Pozdrawiam m. 13 Grudzień 2009 21:23

  • ~Nobbs: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hafn szukaj nie boli :D 13 Grudzień 2009 21:35

  • ~Maciek: szukalem! serio! moze mi nie pokazuje bo jestem w niemczech... 13 Grudzień 2009 22:07

  • ~maciek: aha, zapomnialem: Dziekuje :D 13 Grudzień 2009 22:07

  • Czekoladka: Świetny artykuł.! 18 Grudzień 2009 18:23

  • ~Gosc: Zastanawia mnie jedna rzecz...jakim transportem wywożą te bogactwa naturalne?? cytat: "największe na świecie złoża niklu, jedne z największych - miedzi, kobaltu, platyny." 24 Grudzień 2009 16:18

  • ~Noriskacz: tu jest lepsza kamerka. Szybsza aktualizacja.. http://80.67.219.5/view/index.shtml 25 Styczeń 2010 01:59

  • ~Gosc: też się nad tym zastanawiałem, jak oni wywożą te bogactwa. statkiem 3 miesiące w roku, a przez resztę transportem lotniczym?

    chciałbym pojechać tam na 2 tygodnie w zimie, żeby zaznać prawdziwie ekstremalnych warunków pogodowych hehe 16 Luty 2010 07:04

  • ~Wilhelm: Miałem szczęscie być tam w tym krotkim okresie kiedy miasto było otwarte ! Zdumiewajace że w takim miejscu życie toczyło sie na wzór "europejski" ! Duże wrazenie robia resztki baraków po byłych gułagach , góra z ktorej metoda odkrywkowa wydobywa sie surowiec no i pomnik z małych kamieni i z krzyżem upamietniajacy zmarłych oficerów litewskich ktorzy pracowali w łagrach przy wydobyciu rud ! Ja dojechałem tam z Dudinki koleją, która wtedy była czynna takze dla ruchu pasażerskiego. Kilka godzin jazdy przez tundre i rozlewiska ! Niesamowite przezycie w dodatku jak widziało sie schludne wagony i wzorowo ubrana obsługe ! Szkoda ze już tam nie można pojechac ! 28 Marzec 2010 20:55

  • ~Gosc: Hafnu - szukać na stronie Intela (produkcja procesorów) - najnowszych urobki miedzi i niklu wywożą koleją do portu Dudinka na rzece Jenisej i dalej w dół do Krasnojarska na przykład barkami i statkami towarowymi, lub droga morską do Ustki ;-)))). A tak na poważnie mój ojciec był tam pierwszym lub jednym z pierwszych jeńców w 1942 r. Aresztowany we Lwowie jeszcze w 1939 za szeptaną propagandę, śpiewanie polskich pieśni patriotycznych w Stryjskim Parku i malowanie haseł na murach w nocy (jeszcze Polska nie zginęła), później wcielony do batalionów budowlanych przy Armii Czerwonej i tak przez dwa lata transportowany ze Lwowa przez Moskwę (więzienie Butyrki), Omsk, Tomsk, Krasnojarsk, Dudinkę do Norylska. 17 Maj 2010 13:44

  • ~Gosc: Miał 19 lat, zdaną maturę w czerwcu 1939 w Liceum Ekonomicznym Ernesta Adama, lekkoatleta i piłkarz Pogoni Lwów, syn nauczycieli licealnych miasta Lwowa i brat 3 trzech oficerów Wojska Polskiego oraz czterech sióstr. Wszyscy oni bronili Lwowa w 1939 przed Niemcami i Rosjanami, a od środka przed V kolumnami mniejszości niemieckiej, ukraińskiej i żydowskiej. Inne mniejszości nie przyłączyły się do najeźdźców, bo gdyby tak było to z pewnością nikt by żywy nie uszedł. Niestety po upadku Lwowa nie oddali się w ręce wrogów (przez co nie powiększyli list katyńskich) a przebili się do Krakowa do rodziny matki. Wstąpili do AK (dlaczego nie wysadzili Krakowa?), w styczniu 1945 wcieleni do I i II Armii Ludowego Wojska Polskiego dotarli do Berlina i do Pragi. Wojnę skończyli w tych samych stopniach jak zaczynali mimo wielu odznaczeń za odwagę i odniesionych ran. Zostali pochowani w katedrach polowych Gliwic i Poznania w tych samych mundurach, w których bronili Lwowa i cały czas z tymi samymi pagonami. Ojciec został zwolniony z obozu we wrześniu 1948 r. dzięki wstawiennictwu dowódców braci ojca oraz codziennie pisanym listom sióstr do władz PRL i ZSRR. Gdyby nie informacje współwieźnia Ukraińca ze Lwowa, który wrócił wcześniej do Lwowa (w 1946?) i udało mu się przekazać szczegółowe informacje polakom repatriowanym na Zachód nikt by o nim nie wiedziął. Ten to Ukrainiec wraz z innymi współplemieńcami przepraszał w Norylsku ojca za to, że zdradzili Matkę Ojczyznę Polskę i dali namówić się popom, że trzeba Lachom rżnąć gardła. 17 Maj 2010 13:45

Dodaj komentarz

Captha baby!

Pamietaj, że: Moderatorzy nie śpią.

Online

14 gości, z czego 0 zalogowanych do gory

Zalogowani: Nie ma zalogowanych użytkowników na stronie.

Co nowego?

aktualizacja: 9 godzin temu

Fakty

Opublikowano: 8 dni temu

30 godzin za kierownicą

A nawet nie ruszył z miejsca.

Co pod ławką piszczy?

A-kuku!

Opublikowano: 19 dni temu

Ptakiem na listonosza

Taki latający oczywiście!

Absurdy

Opublikowano: 5 dni temu

Przez kłodę zamknięto kilka plaż

Potwór z Loch Ness powraca?

Albo, jednak nie?

Co w eBayu piszczy...

Opublikowano: 16 dni temu

Tango za 20 mln dolarów!

Zatańczysz ze mną jeszcze raz?

Ciekawostki

Opublikowano: 21 godzin temu

Największe grafitti świata

Naprawdę wieeeeeeeelkie

Opublikowano: przedwczoraj, 13:43

Najdłuższa pizza świata z Polski!

Polacy lubią duże rzeczy...

Opublikowano: 7 dni temu

Składanie kostki Rubika w locie

Rubik w powietrzu!

Opublikowano: 11 dni temu

Przepis na wakacje idealne

Bez soli!

Dziwactwa

Opublikowano: wczoraj, 07:23

Kobieta boi się bananów

Bananofobia w natarciu!

Która chętna?

Opublikowano: 9 dni temu

Po co ludzie dzwonią na policję?

Eins Zwei Polizei!

Opublikowano: 13 dni temu

Nietypowe biuro podróży

Dla nietypowych misiów

Nasi sponsorzy

Utrzymujemy się z reklam.

Ostatnie artykuły

wiecej
Opublikowano: 9 godzin temu

Obrzydliwe rekordy świata

Fuuuuuujjjjjjj!!

Opublikowano: 3 dni temu

8 niesamowitych iPodów

Kolejne cool stories.

Projektowanie stron Internetowych Zarządzanie finansami Ciekawostki Nuda Gry komputerowe