Szkoła zakazała Walentynek
Za młodzi na walentynki...
Norylsk to jedno z najbardziej na północ położonych miast na świecie. Powstało w 1935 roku jako jeden z obozów GUŁAG'u [system obozów pracy przymusowej - dop]. Dzisiaj choć mieszka w nim ponad 100 tys. ludzi jest zamknięte dla obcokrajowców.

Norylsk powstał w 1935 roku na terenach, które jak się potem okazało są bardzo bogate w rudy niklu, miedzi i platyny oraz w wysoko wartościowy węgiel kamienny. Pięc kilogramów hafnu które wydobywa się w Norylsku to dwie trzecie światowej produkcji tego surowca.
Na nieszczęście na początku więźniów, a teraz mieszkańców miasta Norylsk znajduje się ono za 70 równoleżnikiem, przez co występuje tam zjawisko dnia i nocy polarnej (trwających odpowiednio po 67 dni). Aby dzieci rozwijały się prawidłowo trzeba naświetlać je lampami kwarcowymi.
Średnia temperatura wynosi -7 stopni Celsiusza. Zimą która trwa 9 miesięcy zdarzają się mrozy dochodzące do -60 st. C. Praktycznie całe życie miasta jest podporządkowane działaniu kombinatu Norilsk Nickel, który produkuje rocznie 500 tys. ton miedzi, tyle samo niklu oraz 2 miliony ton dwutlenku siarki. Z tego powodu miasto znajduje się na liście najbardziej zanieczyszczonych miejsc na Ziemi wg organizacji Blacksmith Institute.
Bardzo ciekawie w Norylsku ma się sprawa z samochodami i w ogóle komunikacją. Niczym nadzwyczajnym jest spotkać na parkingach puste, ale odpalone samochody z kluczykami w stacyjce. Powód jest prosty: przy -30 st. C. ciężko odpalić samochód, więc jeśli odwiedzamy kogoś przez jedną bądź dwie godziny to nie ma sensu go wyłączać.
Dzieci przed naświetlaniem /foto: wyborcza.pl
Ale w tym miejscu może nasunąć się pewna myśl: Czy nikt tych samochodów nie kradnie? Otóż nie, ponieważ z Norylska tak i tak nie ma dokąd odjechać. 250 tysięczna aglomeracja składa się z czterech miast (z czego tłumaczeniem nazwy jednego z nich jest "martwa dolina") które nie są połączone z resztą świata ani jedną drogą! Z Norylska można wydostać się na dwa sposoby: albo statkiem, lecz wyłącznie w trakcie trzymiesięcznego lata, albo samolotem. Chociaż z tym drugim też nie jest różowo.
Bilety są w cenie, ale w Noryslku zarabia się około 1000 dolarów (dane z 2006 roku, mogły się zmienić) miesięcznie, co w Rosji jest dużą sumą. Przede wszystkim to przyciąga do miasta nowych osadników. Ma to również swoją cenę - przeciętnie pracownik kombinatu żyje 10 lat krócej od pozostałych mieszkańców Rosji. Wracając do samolotu - nawet jeśli kupimy już bilet to i tak z powodu pogody opóźnienie lotu może potrwać dzień, dwa, tydzień, dwa tygodnie...

Na wstępie pisałem o tym, że miasto jest zamknięte dla obcokrajowców. Za czasów ZSRR spowodowane to było obawą o szpiegostwo w tak strategicznym dla radzieckiego przemysłu miejscu. Potem przez krótki czas miasto było otwarte, lecz teraz sytuacja wygląda tak jak dawniej. Aby wjechać do miasta trzeba mieć odpowiednie zezwolenie.
"Ze względu na bogactwa naturalne, o strategicznym znaczeniu: największe na świecie złoża niklu, jedne z największych - miedzi, kobaltu, platyny. Zarobki są tu kilkanaście razy wyższe niż w innych rosyjskich miastach i, jak się oficjalnie tłumaczy, trzeba bronić się przed napływem obcych. Tym bardziej, że brakuje mieszkań. Budowa domów jest rzeczą skomplikowaną - trzeba je wznosić na palach." - tak zamknięcie miasta tłumaczy Swietłana Slasarjewa, dyrektor Muzeum Historii Rozwoju Norylskiego Okręgu Przemysłowego.
Dla zainteresowanych, kamera Internetowa z Norylska, na stronie podana jest również aktualna temperatura powietrza - polarwebcam.com.
za: wikipedia.org, subnet.pl, nto.pl, bikeboard.pl
Spodoba się ten wpis innym?
Zalogowani: Nie ma zalogowanych użytkowników na stronie.
Prawdę mówiąc całkiem oryginalne...
Sto lat - zaśpiewać nie przystoi.
Trochę inne podejście do mandatów.
Otwartość to podstawa...
Co kraj to obyczaj!
Komentarze
13 komentarzy publicznych, 0 zmoderowanych dodaj wlasny