Jak wiadomo praca naukowca do łatwych nie należy. Czasem jeszcze trudniejsze jest znalezienie chętnych do eksperymentów. Czasem nie chce się ich szukać. Co zrobić w takiej sytuacji? Można zawsze testować na sobie. No i czasem takie testy na sobie kończą się tragicznie. Przedstawiamy 5 przykładów.
1. Aleksandr Aleksandrowicz Bogdanow#
To rosyjski człowiek renesansu. Interesował się fizyką, filozofią, ekonomią, a nawet pisaniem science-fiction. To, co interesowało go jednak najbardziej to życie wieczne. Stwierdził, że jego podstawa może leżeć w krwi, tak więc postanowił zacząć ją przetaczać. Udało mu się nawet wykonać zabieg na siostrze Lenina - Marii Ulianowej. Sam na sobie wykonał 11 zabiegów. Byłoby ich jednak więcej, gdyby nie to, że w 1928 roku przetoczył krew od studenta chorego na gruźlicę i malarię. No i koniec poszukiwań życia wiecznego.
2. William Bullock#
To Amerykanin który zrewolucjonizował przemysł poligraficzny. Stworzył takie cudo jakim była maszyna do rotacyjnego drukowania. Dzięki niej można było drukować do 30 tysięcy arkuszy na dobę z minimalnym nakładem ludzkiej pracy. Jednak nie na tym skończyły się jego zasługi, przed śmiercią stworzył także prasę do bawełny i siana, maszynę do sadzenia nasion i tokarkę. Jak zmarł? Noga mu się powinęła i zaplątała w pas maszyny do druku. Tydzień po amputacji nogi zmarł. Dokładnie 12 kwietnia 1867 roku.
3. Otto Lilienthal#
Otto był konstruktorem szybowców znanym z tego, że jako pierwszy odbył kilka udanych lotów. Odniósł wiele sukcesów w tej dziedzinie, jednak 9 sierpnia 1896 roku coś poszło nie tak i uległ poważnemu wypadkowi, w którym złamał kręgosłup. Dzień później zmarł, wypowiadając ponoć słynne słowa: "Kleine Opfer müssen gebracht werden!" (czyli "Trzeba ponosić małe ofiary!").
4. Thomas Midgley#
Ameryka znowu wita! Inżynier i wynalazca ten zasłynął odkryciem freonu. Dzięki niemu ułatwił życie wielu pracownikiem General Motors, którzy wcześniej używali trujących substancji, przez co, jak można się domyślić, podupadali na zdrowiu. Thomas ciężko pracował, udało mu się uzbierać na koncie ponad 100 patentów. Przykuty przez polio do łózka w 1940 roku nadal pracował. Wynalazł specjalny system lin i bloczków, dzięki któremu mógł samodzielnie podnieść się z łóżka. Zgadnijcie co go zabiło? Oczywiście jego własny wynalazek, którym się udusił razu pewnego.
5. Franz Reichelt#
Franz zwany był także latającym krawcem. Marzył mu się lot w stworzonym przez siebie stroju. Wszedł więc na pierwszy taras widokowy wieży Eiffle'a i skoczył. Niestety twardy bruk nie zamortyzował upadku, który zakończył się oczywiście śmiercią na miejscu na oczach tłumu gapiów. Pomyśleć, że pierwszy miał lecieć manekin, jednak jak widać, pewność Franza była przyczyną jego zguby.
Feralny lot