Tak więc, jak wiadomo, po wielu aferach w mediach, dopalacze są produktami zawierającymi środki psychoaktywne mające wywołać jak najwierniejsze uczucie narkotyzacji. Od niedawna sprzedaż tych substancji została całkowicie zakazana. Czy jednak trzeba wybierać się aż do sklepu z dopalaczami, by się "dopalić"? Zaraz się przekonamy!
/foto: Holy Mountain Photography, flickr.com
Artykuł będzie miał formę małego testy, mianowicie najpierw opisuję cechy danego "dopalacza", a później dopiero jego nazwę. Wszystkie wymienione niżej produkty są ogólnodostępne. Zacznijmy więc od czegoś prostego.
Dopalacz pierwszy, łatwe#
Otóż ten "dopalacz" wywołuje liczne choroby, takie jak: choroby układu krążenia - choroba niedokrwienna serca, zawał mięśnia sercowego, miażdżyca zarostowa kończyn dolnych; choroby układu oddechowego - rozedma płuc, przewlekłe zapalenie oskrzeli, rak płuc, rak języka, rak krtani, przewlekła obturacyjna choroba płuc. Dodatkowo zwiększa ryzyko zachorowania na 12 rodzajów raka. Mimo swych licznych negatywnych skutków, jego produkcja sięga 5,5 biliona sztuk rocznie.
Warto wspomnieć, że jest to produkt uzależniający. Rocznie na choroby spowodowane spożywaniem tego dopalacza umiera około 5 milionów osób. Sprzedawany praktycznie w każdym kiosku. To chyba proste, że mowa o papierosie? ;)
Dopalacz numer dwa, poziom przeciętny#
Kolejna substancja jest ciekła i bezbarwna, Stosowana często jako rozpuszczalnik organiczny. Należy do grupy depresantów, jednak w małych ilościach powoduje stan pobudzenia, przyśpiesza bicie serca, rozszerzenie źrenic, poprawę nastroju i zaprzestanie odczuwania zmęczenia. Spożycie większych dawek powoduje problemy z równowagą, pamięcią, mową i zaburzenia widzenia. Dawka 250g wypita w krótkim czasie może doprowadzić do śmierci. Jest środkiem uzależniającym.
Drażni i uszkadza śluzówki, zaburza pracę jelit, utrudnia wchłanianie pokarmów, a także upośledza funkcje takich narządów jak wątroba czy trzustka, które są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesu trawienia. Jest także przyczyną wielu zachowań agresywnych i dramatów rodzinnych. Dostępny w każdym monopolowym. Jest przyczyną co 25 zgonu na świecie. W Europie jest bezpośrednią przyczyną jednego na 10 zgonów. Alkohol etylowy oczywiście.
To była łatwizna, teraz coś może trochę bardziej zaskakującego.
Dopalacz numer trzy, poziom średni#
Ten "dopalacz" ma działanie uzależniające, i tak jak powyższy, zazwyczaj spożywany jest pod postacią płynu. Jego roczna produkcja sięga 6,7 miliona ton. Pobudza organizm, zwiększa sprawność myślenia, znosi zmęczenie psychiczne i fizyczne. Papież Klemens VIII (1536-1606) sam spróbował tego dopalacza i zamiast go wykląć - pobłogosławił słowami: “Ten szatański trunek jest tak smaczny, że szkoda by go było tylko dla niewiernych. Szatana trzeba przepędzić, a ten dopalacz uczynić napojem chrześcijan”. Spożywany w większych ilościach może wywołać uczucie nerwowości, niepokoju i rozdrażnienia. Wpływa na żółknięcie zębów. Utrudnia zasypianie.
Nieznacznie zmniejsza płodność zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Spożycie zbyt dużej ilości przez kobietę w ciąży może zwiększać prawdopodobieństwo martwego urodzenia. Może wpływać także na podniesienie poziomu cholesterolu. U ponad połowy ludzi zwiększa prawdopodobieństwo ataku serca. Zaleca się picie nie więcej niż 4 filiżanek dziennie. Filiżanek kawy, jak można się domyśleć.
Dopalacz numer cztery, poziom średni#
To ostatni dopalacz spożywany w postaci płynnej. Zależnie od stężenia, posiada działanie pobudzające. W dużych stężeniach posiada nawet działanie euforyczne. Posiada całkiem spory wachlarz działań pozytywnych. Poprawia trawienie, posiada właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne. Zapobiega powstawaniu kamicy żółciowej i nerkowej. Jednakże zawiera sporo fluoru, oraz czasem także glinu. Są to pierwiastki, które dodatkowo w takim połączeniu mogą przyczyniać się do zmian nowotworowych. Uczula receptory dopaminy, blokuje receptory adenozynowe, osłabia pamięć, zwiększa uczucie niepokoju i lęku oraz powoduje uzależnienie fizyczne.
Zawarte w dopalaczu szczawiany mogą przy większym spożyciu prowadzić do uszkodzenia nerek. Często pity o piątej po południu w Wielkiej Brytanii. Napar z herbaty.
Dopalacz numer pięć, poziom dla średnio-zaawanoswanych#
Ten dopalacz znajdziemy w sklepie spożywczym. Spożyty w ilościach 5-10 gramów ma działanie psychoaktywne. Dawki rzędu 60g są niebezpieczne i powodują konwulsje, palpitacje, nudności, czasem odwodnienie i ogólne uczucie bólu. Osoby spożywające ten dopalacz mówią o nieprzyjemnych i trudnych doświadczeniach takich jak halucynacje, stany lękowe.
W 2001 roku opisano jeden przypadek śmiertelny, jednakże związany z spożyciem dopalacza wraz z flunitrazepamemu. Może także powodować poronienie. Mimo wszystko często stosowana jest jako przyprawa. Mowa o gałce muszkatołowej.
Dopalacz numer sześć, poziom zaawansowany#
Plemiona syberyjskie spożywały ten dopalacz do wprowadzania się w stan religijnego odurzenia. Dopalacz ten jest trujący, jednak przyjęty w małej dawce wykazuje jedynie działania psychoaktywne. Ewentualnie może spowodować jeszcze biegunkę, wymioty lub bóle brzucha. Działanie psychoaktywne w głównej mierze objawia się pod postacią halucynacji, które ukazują się w czasie od pół, do półtorej godziny po spożyciu.
Śmiertelność w spożywaniu tego dopalacza szacuje się na 2-5%. Spotykany bez problemu w naszych rodzinnych lasach i bardzo łatwy do zauważenia dzięki swojemu czerwonemu kapeluszowi. Mam na myśli muchomora czerwonego.
Oczywiście istnieje jeszcze masa legalnych "dopalaczy", które znajdziemy w sklepie spożywczym, bądź też po prostu na łące. Nie chcę nikogo zachęcać tym wpisem do próbowania czegokolwiek, jednak pojawia się pytanie: czemu mimo tak wielu negatywnych skutków nie zdelegalizuje się powyższych substancji? Zostało udowodnione naukowo, że chociażby papierosy i alkohol są bardziej uzależniające od chociażby zakazanego LSD, ba, wyrządzają także więcej szkód, oraz są łatwiejsze do przedawkowania. Substancje narkotyczne nigdy nie wyjdą z życia ludzi, znajdują się w nim od wieków i na wieki pozostaną. Kwestia tego, które będą dozwolone prawnie, przez co zapewne stosowane najczęściej.