Sandu'ao - Pływająca wioska w Chinach

dodano: 29 Listopad 2010, dodał: pitca , odsłon: 1665, tagi: woda, dom, chiny, ludzie, rzeka, mieszkanie, wioska, 0

W dzisiejszych czasach prym wiodą ogromne statki mieszczące w sobie całe miasta. Chińczycy jednak wolą nieco tradycyjniejsze metody, dlatego też wybudowali dosłownie pływającą wioskę. Sandu'ao - bo tak brzmi jej nazwa, została zbudowana niemalże w całości na wypełnionych powietrzem beczkach, dzięki czemu unosi się na wodzie. Bez wątpienia jest ciekawym miejscem.

W pływającej wiosce znajduje się (pływająca oczywiście) poczta, posterunek policji i sklep. Mieszkańcy wioski utrzymują się oczywiście z połowu ryb. Sandu'ao zlokalizowane jest w południowo-wschodniej części Chin, w pobliżu miasta Jiaocheng. Wydawać by się mogło, że pływająca wioska może odpłynąć bóg wie gdzie, jednak położona jest w zatoce z około 200-metrową cieśniną łączącą ją z morzem.

Jak zbudowana jest wioska? Całość bazuje na kijach bambusowych, bądź też drewnianych, połączonych z pustymi beczkami lub pianką PVC. Każdy dom posiada łódź, która jest podstawowym środkiem transportu. Większość tych łodzi została stworzona ręcznie przez mieszkańców. Ludzie tam mieszkający żyją normalnym życiem, nie jest rzadkością znaleźć tam psa bądź kota.

W okolicach wioski spotkać można różnego rodzaju skorupiaki, bądź też mięczaki żyjące w wodzie. Nie brak tam też krewetek. Lokalni mieszkańcy zajmują się także uprawą wodorostów. Taka wodna farma zajmuje powierzchnię 160 akrów. Uprawy znajdują się w starych, nienadających się już do połowu klatkach, których liczba sięga 80000.

Tak więc to, co jadają mieszkańcy wioski chyba nie jest tajemnicą? Z racji swojego położenia, warto dodać, że w ich jadłospisie często znajdują się także grzyby i różnego rodzaju pożywienie, które można znaleźć w lokalnych lasach. Jednym z lokalnych specjałów jest galaretka z robaków morskich. Kucharz na początek umieszcza je w czyste wodzie, by wypluły muł. Resztki wyciskane są ręcznie. Później robaki wrzuca się do wrzątku, gdzie gotują się przez kilka minut. Po tym trafiają do odpowiednio przygotowanej zupy, która po ostygnięciu staje się galaretą.

Wioska ta staje się pomału atrakcją turystyczną. Jak więc tam dotrzeć? Tak więc najpierw należy wyruszyć do południowo-wschodnich Chin kierując się do miasta Xiamen. Stamtąd czeka nas około 4 godziny drogi do Ningde. Później czeka nas jeszcze 30 kilometrów podróży do Sandu'ao. Dostać się tam można łodzią, co samo zajmuje około 10 minut i kosztuje 30RMB, czyli niecałe 14zł.

Szybka piłka

50%

Co sądzisz o powyższej publikacji?

Jeszcze nikt nie ocenił publikacji, bądź pierwszy!

Nie fajne Fajne!

Ostatnie ciekawe teksty

Komentarze (0)

Captcha.

Pamiętaj, że: publikując swój komentarz podlegasz regulaminowi.

Zobacz także

Ostatnio najpopularniejsze

Losowe z tej kategorii

Online 19 gości, w tym 0 zalogowanych 1845 treści, 3463 komentarzy

Facebook, Google Feed

Ostatnie dzieje

Aktualizacja: 16 Kwiecień 2012

Ostatnio popularne

Ostatnio dodane