Kometa Lovejoy widziana z pokładu stacji kosmicznej
To nie jest kadr z kolejnej części Gwiezdnych Wojen. 21 grudnia astronauci przebywający na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej mogli obserwować przelot komety w pobliżu słońca.
Zdjęcia wykonał Dan Burbank, dowódca 30 misji na pokładzie stacji. Astronauta opisał to zdarzenie jako najbardziej niesamowitą rzecz jaką zdarzyło mu się zobaczyć w przestrzeni kosmicznej.
Kometa Lovejoy została odkryta ledwo 2 grudnia przez pochodzącego z Austalii astronoma amatora. Zgodnie z tradycją ciało niebieskie otrzymało nazwę na cześć swojego odkrywcy. Dokładnie obliczenia wykonane przez ekspertów z NASA wykazały, że kometa to lodowa kula o średnicy około 200 metrów. Kometa bardzo szybko zbliżała się do słońca by w kulminacyjnym momencie znaleźć się zaledwie 140 000 kilometrów od naszej dziennej gwiazdy. Wszelkie przewidywania zakładały, że kometa doszczętnie wyparuje. W takiej odległości od słońca panuje temperatura ponad miliona stopni celcjusza. Na szczęście dla wszystkich miłośników gwiazd stało się inaczej dzięki czemu możemy podziwiać te piękne zdjęcia.