Dla tych z czytelników, którzy nie są entuzjastami gier komputerowych zakup pewnego chińczyka może wydawać się absurdalny. Dla niego jednak nie ma nic dziwnego w wydaniu 16 tyś. dolarów na przedmiot, który nawet nie istnieje.
Większość z nas przyzwyczaiła się do mikrapłatności w grach społecznościowych za pewne ułatwienia w grze. Gracz z Chin pobił jednak wszelkie rekordy. Wygrał na aukcji wirtualny miecz za 16 000 dolarów. Będzie mógł go użyć dopiero za kilka miesięcy, ponieważ gra w której będzie użyteczny jeszcze nie jest dostępna na rynku. Age of Wulin, bo tak nazywa się ta gra, doczeka się pierwszej beta wersji dopiero na wiosnę bieżącego roku. Mimo to wydawca gry, firma Snail Games, zorganizowała aukcję wirtualnych dóbr już teraz. Miecz został wylicytowany za największą kwotę, zaraz za nim uplasowała się włócznia sprzedana za 2 500$ a pochwa na miecz osiągnęła mało imponującą cenę 1 600$.
Akcja Age of Wulin toczy się w średniowiecznych Chinach. Pomysł na fabułę oparty jest na lokalnych tradycjach związanych ze sztukami walki i przygodach wojowników znanych z legend czy opowiadań. Gracze będą się spotykać on-line i wykonywać zlecone im zadania. Ciekawi mnie co zrobi właściciel miecza za 16 tysięcy dolarów jeśli po premierze uzna, że miecz jednak mu sie nie podoba.