Większość ludzi nie jest w stanie znieść nawet mrówki spacerującej po skórze. Są jednak na świecie odważni mężczyźni, którzy wytrzymują nie z jedną ale z dwoma dorosłymi fretkami uwięzionymi w ich spodniach. Ten dziwny sport to prawdziwy test odwagi i odporności na ból podczas podgryzania sami wiecie czego.
Reguły zawodów są proste. Dwie fretki zostają włożone do spodni uczestników, które są zawiązane na kostkach i w pasie aby nie dać gryzoniom żadnej szansy na ucieczkę. Zawodnicy stoją na wprost sędziów cierpliwie znosząc ugryzienia i podrapania. Inne przepisy zakazują picia alkoholu dla odwagi a także wprowadzają regułę nakazującą wymianę zbyt spokojnej fretki. Futrzaste zwierzątka muszą mieć cały komplet zębów i pazurów, których nie można spiłować. Kto wytrzyma najdłużej ten wygrywa.
Brzmi makabrycznie, prawda? Co powiecie na to, że “sportowcy” nie mogą nosić bielizny? Fretki mogą baraszkować dosłownie wszędzie. Większość zawodników wytrzymuje zaledwie kilka minut. Rekordzistą jest jednak Reg Mellor, który w 1981 ustanowił rekord świata wynoszący 5 godzin i 26 minut. Mistrz świata w czasie zawodów nosi białe spodnie, aby widownia lepiej widziała ślady krwi z ran zadanych przez te wydawałoby się słodkie zwierzątka.