Oto oszałamiające video pokazujące sześciu Chińskich żołnierzy przekazujących sobie nawzajem odbezpieczony ładunek wybuchowy, aż do momentu kiedy jeden z nich zdecyduje się wrzucić go dziury w ziemi.
W zeszłym miesiącu w Honk Kongu odbyły się pokazowe ćwiczenia Chińskiej armii. Jedną z prezentujących się jednostek był garnizon PLA składający się 6 000 najlepiej wyszkolonych żołnierzy. Snajperzy pokazywali swoje umiejętności trafiania do miniaturowych celów, szeregowcy dźwigali ciężkie bale czy skakali przez płonące obręcze. Jednak nic nie może się równać z pokazem gry w rosyjską ruletkę przy pomocy bomby.
W zabójczo niebezpiecznej grze bierze udział sześciu żołnierzy stojących w kółku wokół głębokiej dziury w ziemi. Przekazują sobie nawzajem bombę z odpalonym lontem, odliczając przy tym czas pozostały do wybuchu. Jeden z nich wrzuca ładunek do wykopu na moment przed eksplozją, wszyscy wtedy padają na ziemię. W mgnieniu oka na polu gry pojawia się kurz i odłamki. Najmniejsza pomyłka lub niedokładność w odliczaniu oznacza koniec, nie tylko gry, dla całej szóstki. Mężczyźni widoczni na filmie nie wydają się być tym faktem specjalnie przerażeni. Spokój na ich twarzach kiedy trzymają w ręce bombę jest godny podziwu.
Jeden z dowódców oddziału mówi, że ćwiczenia takie jak gra w podawanie bomby zostały wymyślone po to, żeby podnieść odporność psychiczną i zdolność bojową jednostek wojska. Jeżeli gra w rosyjską ruletkę to dla nich rutynowy trening, wolę się nie zastanawiać co jest w stanie wyprowadzić z równowagi Chińskiego żołnierza.