Co może być bardziej naturalnego od grilla nad wulkanem? Jeśli na chwilę zapomnimy o kwestiach zdrowia i bezpieczeństwa nic innego nie przyjdzie nam do głowy. Takie sprawy nie zaprzątają jednak głowy szefów kuchni El Diablo przygotowujących posiłki wykorzystując ciepło jądra Ziemi.
Ulokowany na Hiszpańskiej wyspie Lanzarote wulkan nie jest typową górą tryskającą jęzorami ognia. Pomimo najszczerszych chęci nie byłoby raczej mowy o spokojnym jedzeniu w takich okolicznościach przyrody. Wulkan o którym mowa to skalny komin, przez który wydobywa się ciepło z głębin Ziemi.
W 1970 roku Cesar Manrique postanowił zrobić użytek z tego cudu natury. Z pomocą znajomych architektów zaplanował budowę wielkiego grilla wokół wylotu otworu w ziemi. Wydobywające się ciepło uniemożliwiło wykopanie klasycznych fundamentów. Z tego powodu podporę całej konstrukcji stanowią bloki bazaltowej skały. Restauracja serwuje tradycyjne dania kuchni kanaryjskiej, których podstawą są ryby i różne rodzaje mięsa.
Turyści odwiedzają wyspę nie tylko z powodu niecodziennej restauracji ale przede wszystkim by podziwiać jałowy, ale piękny wulkaniczny krajobraz.