Akrobata ze Stanów Zjednoczonych jest pierwszą osobą od ponad stu lat, która zmierzy się z potęgą natury balansując na cienkiej linie nad wielkim wodospadem.
BBC podaje, że Nik Wallenda otrzymał pozwolenie od władz USA i Kanady na rozpięcie swojej liny pomiędzy granicami obydwu państw nad wodospadem Niagara. Niesamowity występ odbędzie się tego lata. Na pewno nie zapomnimy zdać z niego relacji na rly.pl
Od wielu lat wyczyny śmiałków spacerujących po linie bez asekuracji lub spływających w beczce z wodospadu były nielegalne. Policja i straż wodna obydwu państw była wyczulona na samowolne próby zadziwienia publiczności zgromadzonej na tarasach widokowych z powodu zbyt dużej ilości wypadków śmiertelnych.
Początkowo wnioski Nika Wallendy również były odrzucane. W końcu udało się uzyskać pozwolenie na występ mający na celu uczczenie pamięci wszystkich zmarłych w tym miejscu śmiałków.
Nik Wallenda pochodzi z rodziny o bogatych tradycjach cyrkowych. Nauczył się chodzić po linie w wieku dwóch lat.