Niemiecki projektant Aram Bartholl będąc na wymianie naukowej w Nowym Jorku, wpadł na pomysł stworzenia sieci offline służącej do społecznej wymiany plików dzięki pamięciom USB! Otóż Aram robił dziury w ścianach w różnych miejscach miasta po czym wkładał w nie pamięci USB i rzecz jasna cementował szczelinę.
Teraz każdy kto podłączy się pod jedną z takich pamięci, może śmiało pobrać zawartość pamięci ale również wgrać na nią coś od siebie. Interesująca idea, co nie? Aram na swoim blogu na razie wspomina o 5 miejscach zamontowania sieci Dead Drobs. Obiecuje również, że niedługo przedstawi szereg informacji dla wszystkich zainteresowanych jak samemu umieścić gdzieś u siebie w mieście nietypową sieć.
Nas zastanawia fakt czy takie robienie dziur w mieście jest do końca legalne?