![]()
Amerykańscy naukowcy z University of California w Santa Barbara postanowili sprawdzić co wpływa lepiej na samopoczucie mężczyzn. Kontakt z płcią męską czy żeńską.
Jedna trzecią ze 149 studentów płci męskiej w wieku od 18 do 24 lat, przeprowadziła krótką rozmowę z 25 letnim badaczem. Natomiast reszta taką samą krótką rozmowę przeprowadziła z jedną z 7 młodych studentek w wieku od 18 do 22 lat.
Naukowcy postanowili sprawdzić czy dla panów studentki są atrakcyjne, dlatego poproszono drugą grupę o wystawienie oceny od 1 do 7, jak bardzo rozmówczyni była atrakcyjna. Statystycznie większość była zainteresowana bądź uznała studentkę za pociągającą, gdyż średnia wyniosła 5,83.
Po przeprowadzonej rozmowie, każdy młodzieniec przepłukał usta po czym została od niego pobrana próbka śliny. Próbki zostały zbadane. Okazało się, że w wyniku kontaktu z atrakcyjną kobietą poziom testosteronu wzrósł średnio o 14% a poziom kortyzolu zwiększył się średnio aż o 48%. W przypadku kontaktu z mężczyzną, poziom hormonów spadł, odpowiednio o 2% i 7%.
Naukowcy tłumaczą, że w przypadku kontaktu z atrakcyjną kobietą zwiększona ilość testosteronu wpływa na większy popęd seksualny a zwiększona ilość kortyzolu na lepsze samopoczucie oraz większą czujność. W przypadku kontaktu z mężczyzną jest odwrotnie.