![]()
Naukowcy z Uniwersytetu Chicago odkryli, że osoby będące w angażującym się związku stresują się znacznie mniej niż osoby bez tak zwanej drugiej połówki. Dodatkowo wyszło na jaw, że samotni mężczyźni mają znacznie wyższy poziom testosteronu niż ich koledzy będący w związku.
W badaniu wzięło udział 501 studentów i studentek w wieku od 23 do 36 lat. Badani musieli grać przez 90 minut w grę komputerową, w której występowało ryzyko finansowe zależące od danego scenariusza ekonomicznego. By zwiększyć stres u studentów, badacze powiedzieli im, że wyniki gry będą miały wpływ na ich przyszłość, ponieważ są wymaganym elementem ukończenia ich kierunku. Jakby tego było mało, naukowcy zezwolili badanym na grę przy użyciu własnych pieniędzy, a w niektórych przypadkach organizowali pojedynki pomiędzy graczami.
Badany był poziom testosteronu i kortyzolu, zwanego także hormonem stresowym. Kortyzol jest najlepszym indykatorem stresu w organizmie człowieka. Jego poziom był mierzony przed i 2 godziny po badaniu. Analiza danych wykazała 2 ważne rzeczy. Po pierwsze studenci bez partnerów mieli po zakończeniu gry znacznie wyższy poziom stresu niż ich znajomi po ślubie, zaś samotni panowie mieli wyższy poziom testosteronu niż mężczyźni w związkach.
Badacze po wnikliwych analizach doszli do wniosku, że status związku wpływa na stres odczuwany w życiu. Otóż zaangażowanie w związku i wsparcie drugiej osoby zmniejsza psychologiczne efekty stresujących sytuacji. Do podobnych wniosków doszli inni badacze, którzy pracowali z matkami. Otóż okazało się, że samotne matki, które czuły się niewspierane stresowały się znacznie częściej niż ich mężate koleżanki.
Badaczom nie udało się jeszcze ustalić dlaczego samotni mężczyźni mają wyższy wskaźnik testosteronu.