Jedna z gorszych rzeczy która może Cię spotkać w Twojej pracy to monotonia. W końcu ile razy można robić w kółko to samo? Jednym z ciekawych przekładów tego twierdzenia jest pewien opis wkładu z atramentem do drukarki na stronie inkcartridges.uk.com. Pracownik zajmujący się opisywaniem kartridżów do drukarek najwyraźniej był już bardzo zmęczony swoją pracą, i spłodził niecodzienny opis produktu...
Wszystko możemy zobaczyć na oryginalnej stronie sklepu z tuszami, poniżej zaś tłumaczenie:
Zawiera 8 ml tuszu wysokiej jakości i drukuje 380... Wiecie, co? Mam już dosyć płodzenia tych opisów, chodzi o zakichany kartridż! Co ja mam tu pisać? To kartridż, który władasz do drukarki, tusz z niego ląduje potem na papierze, możesz nim wydrukować coś do pracy albo obrazek do pokolorowania dla dzieci, które i tak go nie dokończą, albo paskudny plakat Jonas Bothers dla nastoletniej córki w nadziei, że przestanie słuchać tego rzępolenia. Przyznaję, że niektóre kartridże są lepszej jakości, niż inne, zabierałem je nawet potajemnie do domu, ale głowa mi już pęka od pisania o nich codziennie, do tego szef narzuca mi nierealne terminy i nie mogę nawet siedzieć przed komputerem i udawać, że pracuję, a wiem, że większość ludzi w tym biurze to właśnie robi. Jeśli znalazłeś się na tej stronie to albo potrzebujesz kartridża albo jesteś kartridżofetyszystą, tak czy inaczej to jest kartridż, więc jeśli go potrzebujesz, to kup, a jeśli nie, to co jeszcze robisz na tej stronie?
Podpisano: Koleś, który codziennie pisze nudne, beznadziejne opisy kartridżów do drukarek.
Mamy nadzieje, że autor w/w słów nie stracił swojego stanowiska po tym incydencie. Choć jak się domyślamy wbrew pozorom szef sklepu może być nieźle zadowolony z tej niesubordynacji, w końcu już dziesiątki serwisów Internetowych wspomniało o niecodziennym opisie tuszu a na stronie dalej opis nie został poprawiony. Czyli co, przypadkowa reklama sklepu?
inkcartridges.uk.com