Pewien 48-letni farmer z Dartmoor w Anglii od kilku lat miał nie lada problem. Otóż jego hodowla owiec niedaleko Okehampton stawała się coraz mniej rentowna, i to nie z winy źle prosperującej gospodarki ale przez zuchwałych złodziei. Przez ostatnich kilka lat farmer naliczył blisko dwieście skradzionych owiec.
Ze względu na spory wzrost rynkowej ceny baraniny wartość jednej owcy szacuje się na 140 funtów brytyjskich - w przeliczeniu blisko 640 złotych. Jak pokazują statystyki angielskiej policji kradzież zwierząt a zwłaszcza tych przeznaczonych na cenne mięso stale rośnie.
48-letni farmer bezradnie przyglądał się temu procederowi, aż jego syn James podsunął mu całkiem rozsądny pomysł: wystarczy pomalować owce na rażący kolor, co zaowocuje tym, iż będą bardziej widoczne na pastwiskach oraz w ramionach złodziei. Znaleźli nietoksyczny barwnik i wymalowali wszystkie swoje owce na pomarańczowo.
Efekt wprawił w zadumę nawet ich samych! Nagle złodzieje postanowili omijać gospodarstwo 48-letniego farmera. Jak widać kradzież pomarańczowej - rzucającej się w oczy, owcy do najłatwiejszych nie należy. Domniemamy, że sprzedaż tak podejrzanie wyglądającego zwierzęcia również...