![]()
Na przerwie między lekcjami apetyt zawsze dopisuje. To zjawisko postanowił sprytnie wykorzystać pewien 12-latek, uczeń jednej z brytyjskich szkół, w których sprzedaż tuczących produktów jest zabroniona. Zaczął rozprowadzać wśród swoich kolegów chipsy, pobierając przy tym odpowiednią opłatę. Miał pomysł na biznes – został zawieszony.
Nastoletni diler został zawieszony w prawach ucznia. Uzasadnienie: nielegalne rozprowadzanie wśród kolegów popularnej przekąski.
Nastoletni biznesmen złamał w ten sposób zakaz sprzedaży na terenie szkoły tuczącego jedzenia. Przepis zaleciło brytyjskie ministerstwo edukacji, by przeciwdziałać problemowi nadwagi wśród młodzieży.
Według Daily Mail, chłopiec sprzedawał chipsy w cenie wyższej o 50 pensów od tej sklepowej. Kara zawieszenia w prawach ucznia dotknęła go, ponieważ na pokątnej sprzedaży niezdrowego jedzenia został przyłapany po raz drugi.
Ojciec podstępnego recydywisty powiedział, że syn został ukarany za czyn, który mógł przynieść mu nie więcej niż 15 funtów zysku. Dyrektor szkoły, w której doszło do haniebnego przewinienia przyznał, że na szkolnym terenie grasuje kilku regularnych dilerów tuczących przekąsek.