Japonia to kraj z którego pochodzi najwięcej dziwnych ciekawostek. Najnowszy pomysł szalonych Japończyków robi furorę w światowym internecie.
Cała historia zaczyna się od ilustratora Ryuko Azumy, który opowiada, że wpadł na pomysł zmieniając status na twitterze po pijanemu. Artysta znany w kraju kwitnącej wiśni ze swoich seksownych i ostrych prac pewnego wieczora podzielił się z fanami myślą, że kolekcja zdjęć dziewczyn liżących klamki stałaby się natychmiastowym hitem. Pewnie wiadomość zniknęłaby w odmętach internetu niezauważona gdyby nie Ai Ehara, 21 letnia fotograficzka. Pomysł spodobał się jej na tyle, że sama pozowała do pierwszych zdjęć. Kiedy strona prezentująca fotografie stała się internetowym przebojem zaczęto wynajmować inne modelki. Tak narodził się nowym mem.
Same klamki nie wydają się być obiektem seksualnym jednak mimo wszystko zawładnęły wyobraźnią milionów Japończyków. Fenomen był nawet omawiany w ogólnokrajowej telewizji. Niektórzy twierdzą, że klamka jest idealnym symbolem fallicznym o różnych kształtach i rozmiarach. Obrazy prezentowane na blogu nie rażą swoją seksualnością. Modelki są zawsze w pełni ubrane a sytuacje aranżowane są w neutralnym, często zabałaganionym pomieszczeniu. Wszystko zostaje pozostawione wyobraźni widza.
Zastanawiacie się pewnie co ze wszystkimi zarazkami na klamce? Autorzy zdjęć zapewniają, że przed każdą sesją są dokładnie dezynfekowane.
Przeczytaj jeszcze: Najdłuższy penis na świecie