Najdziwniejsze rzeczy zostawione w hotelowym pokoju
Angielska sieć hotelowa Travelodge podzieliła się listą najdziwaczniejszych rzeczy pozostawionych w pokojach przez zapominalskich podróżnych.
Wśród przedmiotów uznanych za najbardziej niecodzienne była walizka z setką masek imprezowych przedstawiających księżną Cambridge - Kate Middelton, naturalnych rozmiarów kostium Mr Blooby`ego czy urna z prochami zmarłej żony jednego z gości hotelowych.
Pewien nieostrożny “turysta” zapomniał zabrać ze sobą walizkę wypełnioną zegarkami wartymi ponad ćwierć miliona złotych. Pechowa panna młoda o mały włos straciła swoją suknię ślubną po tym jak wybranek serca zapomniał ją spakować.
Pracownicy hotelu w Nuneaton mieli wesołe święta dzięki pewnej starszej parze, która wyjeżdżając w pośpiechu zostawiła w pokoju choinkę z dekoracjami, kolorowe światełka, plastikowego renifera a nawet świąteczny obiad.
Z kolei w Winchester zabiegani rodzice zostawili w pokoju 18-miesięcznego synka. Obydwoje byli tak zajęci przygotowaniami do ślubu znajomych, że wybrali się na uroczystość zapominając o własnym dziecku. Na szczęście zorientowali się dosyć szybko w swoim roztargnieniu. W przeciwieństwie do właściciela chomika, który zdążył odjechać na drugi koniec kraju zanim ekipa hotelu znalazła zwierzaka.
W Liverpoolu w pokoju zajmowanym przez kilka kobiet została walizka pełna samoopalaczy w sprayu, doczepianych włosów i sztucznych rzęs.