Szczęśliwy czyściciel ulic może się wzbogacić o prawie 400 tysięcy złotych jeśli w ciągu 30 dni nie zgłosi się właściciel czterech luksusowych zegarków znalezionych w kanale ściekowym.
Arron Large wykazał się sporą uczciwością zgłaszając na policję znalezienie złotego Rolexa w czasie czyszczenia jednego z rynsztoków w mieście Chalkwell, Wielka Brytania. Historia była na tyle ciekawa, że zainteresowała się nią lokalna telewizja. Ekipa postanowiła zrobić wywiad ze znalazcą na miejscu wydarzenia. Na filmie możemy zobaczyć jak Arron zdejmuje kratkę z pokrywy kanału, sięga do środka i... wyjmuje kolejny zegarek. Po dokładnym przeszukaniu udało się dojrzeć więcej zgub. W sumie odnaleziono dwa Rolexy, Omegę i Francka Mullera warte w sumie prawie 400 tysięcy złotych.
Sprawą zainteresowała się policja. Podejrzewają, że wszystkie zegarki zostały ukryte w ścieku przez złodzieja, który później zapomniał gdzie szukać swojej zdobyczy. Co ciekawe żaden z luksusowych przedmiotów, posiadających nawet indywidualne numery seryjne, nie widnieje w policyjnych bazach jako przedmiot pochodzący z rabunku. Jeżeli w ciągu trzydziestu dni nie zgłosi się właściciel staną się one własnością czyściciela kanałów. Niezły dodatek do pensji, prawda?