![]()
Pewien mieszkaniec Sycylii ukradł paczkę cukierków i gumę do żucia, by trafić do aresztu na sylwestrową noc. Wolał to, niż imprezę w rodzinnym gronie, zwłaszcza w towarzystwie żony.
35-letni Włoch pojawił się na posterunku policji w czwartek rano i poprosił, by go aresztowano. Wyznał funkcjonariuszom, że woli spędzić noc w więzieniu, niż razem z rodziną.
Jednakże, policjanci odmówili nieszczęśliwemu mężczyźnie i musieli odesłać go do domu. Powiedzieli mu, że nie popełnił żadnej zbrodni, więc nie mają podstaw, by go „wsadzić”.
Sycylijczyk wpadł więc na genialny pomysł – wprost z posterunku udał się do znajdującego się obok sklepu. Tam groził właścicielowi nożykiem do papieru, chwycił paczkę słodyczy i gumę do żucia. Następnie… poczekał cierpliwie, aż przyjedzie policja, by aresztować go za kradzież.
Ciekawe, co na to żona…