Nowa data końca świata
![]()
Panowie, panie, zostało Wam już niecałe 3 miesiące życia. Łudzicie się, że do 2012 roku jest jeszcze czas? Otóż nie! Na ulicach Krakowa pojawili się wolontariusze organizacji Family Radio, którzy straszą niewinnych przechodniów... ulotkami grozy.
Otóż chrześcijanie, albo raczej pewna grupa wyznawców tej religii, postanowiła konkurować z końcem świata zza oceanu - czyli kończącym się kalendarzem Majów, i jak to na wolnym rynku bywa należy zainteresować odbiorcę korzystniejszą ofertą. Czy 3 miesiące życia, zamiast półtora rocznej męczarni Was nie przekonuje?
Otóż jak możemy przeczytać na ulotkach, koniec świata 21 maja 2011 roku jest bardzo prostym rachunkiem.
W 2. Liście do Piotra Święty Bóg przypomina nam, że jeden dzień jest, jak 1000 lat. Dlatego też, poprawnie zakładając, że siedem dni, o których wspomina Księga Rodzaju można rozumieć jako 7 tys. lat, dowiadujemy się, że kiedy Bóg powiedział Noemu, iż zostało siedem dni na ucieczkę przed zniszczeniem świata, to powiedział również światu, że zostaje mu dokładnie 7 tys. lat.
Siedem tysięcy po roku 4990 p.n.e. (rok potopu) to rok 2011 n.e. (naszego kalendarza). 4990+2011-1=7000. Przy przejściu od daty p.n.e. (kalendarza Starego Testamentu) do daty n.e. (kalendarza Nowego Testamentu) należy odjąć rok, ponieważ w naszym kalendarzu nie ma roku zerowego). Pamiętajmy, że wody potopu również wezbrały w siedemnastym dniu 2 miesiąca roku 4990 p.n.e.
Warto wspomnieć, że organizacja specjalizuje się w przekazywaniu prawdy również dzięki innym mediom, takim jak np. radio. Family Radio od dłuższego czasu, rozgłasza nowinę dzięki falom radiowym, robią to w... 50 językach.
Co ciekawe na ich stronie Internetowej, możemy przeczytać: biblia gwarantuje koniec świata w 2011!