![]()
Takie rzeczy tylko w Chinach! Ha Wenjin postanowiła w całości oddać się opiece nad zwierzętami. Dlatego też sprzedała swoją biżuterię, samochód oraz dom. Swoją pracę także porzuciła. Wszystko to po to, by móc opiekować się tak wielkim zbiorowiskiem zwierząt.
Kobieta mówi, że swoją pasję rozpoczęła od opieki nad kilkoma psami. Kobieta początkowo zajmowała się nimi w swoim czasie wolnym, jednak ich liczba cały czas wzrastała. Doszło w końcu do tego, że kobieta rzuciła swoją pracę. Jednak już po niedługim czasie miała grono pomocników w postaci 10 osób zajmujących się psami i 2 osób sprawujących opiekę nad kotami.
Niestety chińskie władze przejęły teren należący do kobiety i, jak można się domyślić, kobieta musi swoją działalność przenieść w inne miejsce. Kobieta aktualnie planuje przeprowadzkę do wioski Houyu, z dala od terenów zurbanizowanych. Niestety będzie wiązało się to z tym, że część jej pomocników i donatorów zrezygnuje z pomocy.
Magazyn LIFE obliczył, że w 2006 roku utrzymanie wszystkich zwierząt kosztowało około 37,5 tysiąca dolarów. Jednak od tamtego czasu liczba zwierząt się podwoiła. Jednakże nie wszystko leży na głowie kobiety - większość pieniędzy na utrzymanie, oraz jedzenie dla zwierząt pochodziło od darczyńców. Jak będzie po przeprowadzce - tego nie wiadomo, jednak kobieta nie ma zamiaru się poddawać.