![]()
W piątek amerykańska marynarka wojenna oficjalnie przyznała się, że przypadkiem wystrzeliła w stronę Gdyni. Do zdarzenia doszło w środę, podczas czyszczenia broni.
W stronę Gdyni zostały wystrzelone pociski z działka M240 (kaliber 7,62mm). Nie wyrządziły one jednak żadnych szkód, nikt nie został ranny. Do wypadku doszło, gdy statek znajdował się w porcie. Powrócił on właśnie z międzynarodowych ćwiczeń na morzu Bałtyckim. Miał opuścić port następnego dnia.
Polska żandarmeria wojskowa natychmiast przybyła na amerykański statek w celu uzyskania wyjaśnień. Współpraca przebiegła bezproblemowo. Żaden z 250 amerykańskich marynarzy nie został wzięty do aresztu. Zgodnie z zapisami umów zawartych między państwami NATO, postępowanie wyjaśniające w tej sprawie poprowadzi strona amerykańska.