24-letnia psycholog - Sarah White znalazła bardzo ciekawy sposób na zwiększenie liczby swoich klientów. Szczególnie tych płci męskiej. Jako młoda i atrakcyjna kobieta, postanowiła ona wzbogacić swoje sesje w odrobinę pikanterii. Mianowicie kobieta rozbiera się w trakcie rozmowy z klientem.
Kobieta nie tylko skończyła studia psychologiczne, ale także zajmuje się programowaniem. Oczywiście nie mamy tu na myśli pralki, gdyż mowa o programistce komputerowej. Powracając jednak do tematu, Sarah opracowała bardzo ciekawą technikę rozmowy z klientem. Pierwsza sesja to jednokierunkowy przekaz obrazu z kamery (oczywiście od pani psycholog), oraz rozmowa tekstowa. Kolejno, po nawiązaniu znajomości, korzystając ze Skype, przeprowadzona zostaje normalna wideorozmowa. Po takich sesjach przychodzi czas na spotkania osobiste. Wszystkie sesje trwają godzinę i kosztują po 150 dolarów.
Oczywiście w trakcie każdej z sesji, kobieta ściąga swoje ubrania. Sama przyznaje, że ma około 30 stałych pacjentów, z czego spora część to studenci z koledżu, którzy mają różnego rodzaju problemy ze związkami. Z tymi samymi problemami zgłaszają się także starsi mężczyźni. Co ciekawe, zdarzają się także kobiety, które po prostu lubią rozmawiać z nagą osobą. Sarah przyznaje, że "dla mężczyzn tego typu sposób przeprowadzania terapii jest bardziej interesujący i ekscytujący. Zachęca to mężczyzn do wybrania się na terapię, która mam nadzieję, pozwoli rozwiązać ich problemy".
Sarah nie jest licencjonowaną terapeutką psychologiczną. Jej gabinet znajduje się w Nowym Jorku.