Kotka weszła do pralki i prała się przez 50 minut
![]()
Każdy właściciel kota wie, że te ciekawskie pupile potrafią wejść w różne dziwne miejsca w mieszkaniu. Nie raz sam szukałem swojego kota który po kilku godzinach okazał się przesiadywać gdzieś głęboko w szafie. W niniejszej historii kotka Susan Gordon z Aberdeen w Szkocji do szafy niestety nie weszła.
8-tygodniowa kotka o imieniu Princess (Księżniczka) postanowiła pozwiedzać sobie wnętrze pralki chwilę po tym jak jej właścicielka włożyła do bębna pranie. Chwilę później Susan zamknęła drzwiczki i wdusiła przycisk rozpoczynający pracę maszyny. Jakie było zdziwienie kobiety gdy 50 minut później otworzyła drzwi pralki i ujrzała roztrzęsionego pupila który kurczowo trzymał się spodni nie jesteśmy wstanie sobie wyobrazić.
Susan natychmiast zabrała Księżniczkę do weterynarza. Podczas trzydniowej kuracji podawano kotce leki przeciwbólowe oraz wygrzewano ją na podgrzewanych kocach. Aktualnie stan kota ocenia się na bardzo dobry.