Dla ludzi takich jak Tao Porchon-Lynch starość to tylko druga młodość. Nie ma w niej ani jednej rzeczy, która sugerowałaby, że ma już 93 lata. Kobieta ćwiczy jogę już od 70 lat a uczy jej w Stanach Zjednoczonych, Indiach i Francji od 45 lat. Co więcej w wolnym czasie bierze udział w zawodach tańca towarzyskiego.
Jej przygoda z tańcem zaczęła się w niesamowitych okolicznościach. W wieku 87 lat upadła wychodząc ze sklepu i złamała biodro. Musiała poddać się skomplikowanej operacji wstawienia protezy stawu biodrowego. Dla większości ludzi, zwłaszcza starszych jest to uraz na stałe przykuwający do wózka inwalidzkiego. Jednak nie w przypadku naszej bohaterki. Kompletnie ignorując zalecenia lekarzy pierwsze kroki miesiąc po operacji skierowała prosto do studia tańca, zaczynając lekcje jeszcze tego samego dnia. Dziś 6 lat po tym wydarzeniu Tao startuje w zawodach tańca towarzyskiego w Nowym Jorku i Puerto Rico ze swoim 23 letnim partnerem. Jednocześnie udziela lekcji jogi 12 grupom tygodniowo.
Jako dowód swojego powrotu do zdrowia wysłała swojemu lekarzowi zdjęcie przedstawiające ją w pozycji kwiatu lotosu przed Taj Mahal w Indiach. Jej skrzyżowane nogi unoszą się nad ziemią a ciężar ciała spoczywa wyłącznie na rękach. Na odwrociebyła notatka “Nic nie jest niemożliwe”.