![]()
Nowoczesna łódź należąca do organizacji Sea Shepherd, skupiającej przeciwników połowów wielorybów, została przecięta na pół przez japoński statek na wodach wokół Antarktyki.
Szef Sea Shepherd Paul Watson powiedział, że staranowana łódź „Ady Gil” zatonęła, ale sześciu członków załogi zostało uratowanych. Żaden z nich nie jest ranny.
Według Watsona należąca do jego organizacji łódź dryfowała na wodach w pobliżu Commonwealth Bay, kiedy niespodziewanie podpłynął do niej i staranował ją japoński statek „Shonan Maru”, który wykorzystywany jest do ochrony japońskiej floty wielorybniczej.
Wcześniej japoński Instytut Badań nad Waleniami informował, że załoga „Ady Gil” próbowała wplątać linę w śruby statku-bazy japońskiej floty wielorybniczej „Nisshin Maru”.
Również w środę Japońska Agencja Rybołówstwa poinformowała, że obrońcy środowiska z organizacji Sea Shepherd już czterokrotnie w tym sezonie zakłócali pracę wielorybników. Według niej załoga „Ady Gil” wrzuciła na pokład „Nisshin Maru” pojemniki z cuchnącą substancją.
Organizacja „Sea Shepherd” zapowiada, że jej dwie pozostałe jednostki będą nadal walczyć z połowami wielorybów. Zanim „Ady Gil” wziął udział w akcjach ekologów, pobił rekord prędkości podróży dookoła świata. Łódź okrążyła Ziemię w 61 dni.