![]()
Dwaj najwidoczniej dosyć nierozgarnięci rabusie dokonali napadu na sklep w Oregonie (USA). Wszystko byłoby "w porządku" gdyby nie to, że w sklepie tym znajdowało się wtedy sześćdziesięciu umundurowanych policjantów. Najciemniej pod latarnią?
Otóż nie do końca. Bandyci początkowo chcieli sobie odpuścić napad, jednak zorientowali się, że w sklepie odbywa się spotkanie uczniów miejscowej szkoły z policją. Pomyśleli więc, że pod latarnią zawsze najciemniej i powrócili do pomysłu rabunku.
Niestety policjanci nie byli na tyle zajęci dziećmi, na ile mieli nadzieje rabusie. Sklepowi ochroniarze zdołali zauważyć podejrzane zachowanie i wspólnie z częścią policjantów, którzy byli na miejscu dokonali zatrzymania, prezentując zgromadzonym dzieciom policję w akcji.
Reszta małolatów była zajęta zabawą z klownem i balonikami. Mężczyźni zostali natychmiast odwiezieni na komisariat.