![]()
17-letnia dziewczyna właśnie wygrała 33 tys. dolarów odszkodowania od swojej szkoły w północnej Pensylwanii. Wszystko zaczęło się w styczniu 2009 roku, gdy nastolatka - której tożsamość na jej własne życzenie pozostają ukryte, korzystała ze swojego telefonu komórkowego w czasie zajęć lekcyjnych. Gdy zauważył to nauczyciel skonfiskował jej aparat. Ale to nie przez niego dziewczyna się lekko wzbogaciła.
Zawinił dyrektor szkoły, który postanowił przejrzeć telefon dziewczyny. Przewertował jej smsy i emaile, jednak gdy doszedł do zdjęć, coś pokusiło go, by wyjawić sekret dziewczyny. Sekretem tym były jej nagie zdjęcia. Mężczyzna postanowił skontaktować się z przedstawicielami prawa, zaś dziewczynę zawiesić na 3 dni w prawach ucznia.
Zdjęcia nie były przesłane nikomu. Dziewczyna wykonała je wraz ze swoim chłopakiem, by móc w przyszłości wspominać upojne chwile spędzone razem. Z tego też powodu, dziewczyna postanowiła obrócić swą porażkę w sukces i wystąpić do sądu o odszkodowanie z powodu naruszenia jej prywatności. Jak widać, zaradna uczennica sprawę wygrała, uzyskując przy okazji 33 000 dolarów do domowego budżetu - przeliczając na polską walutę, około 100 tys. zł.
Prawdopodobnie dyrektor na przyszłość będzie miał nauczkę.