![]()
Na blisko 5 259 599 dni odsiadki został skazany mężczyzna, który gwałcił swoją nastoletnią córkę. Tak surowy(?) wyrok zapadł w sądzie w Manili (stolica Filipin). Mężczyzna dokonywał gwałtów niemal codziennie przez rok. Sąd pierwszej instancji orzekł wobec niego karę śmierci za 360 gwałtów, jednak mężczyzna odwołał się od wyroku.
W sądzie apelacyjnym kara została zamieniona na więzienie, licząc 40 lat za każdy gwałt. Jednak mężczyzna może jeszcze odwołać się do Sądu Najwyższego.
Córka była gwałcona gdy miała 13 lat, jednak dopiero dziś, po dziewięciu latach, była w stanie mówić o koszmarze jaki ją spotkał. Wszystko zaczęło się po tym, jak w styczniu 2001 roku jej matka wyjechała do Hongkongu w poszukiwaniu pracy. Matka po tym, jak dowiedziała się o tragedii natychmiast wróciła do córki i pomogła jej wnieść sprawę do sądu.
Oskarżony bronił się, twierdząc, że żona wszystko zmyśliła, żeby wziąć z nim rozwód, pozbawić go opieki nad dziećmi i poślubić cudzoziemca. Sądy jednak nie uwierzyły w tę historię.