![]()
Krioprezerwacja jeszcze niedawno była wymysłem pisarzy Sci-Fi, ale już dziś możemy obserwować jak tkanki złożone kilka lat temu w lodówce zmrożonej do −196 stopni Celsiusza dzięki wykwalifikowanym specjalistom powracają do życia. Co powiecie na zamrożony 20 lat temu embrion, który dzięki zabiegowi in vitro właśnie wykształcił nowe życie?
42-letnia matka nowo narodzonego chłopca z Nowego Jorku która chciała zachować anonimowość, już od blisko 10 lat wraz ze swoim mężem starała się zajść w ciąże za pomocą metody in vitro. Przez ten czas miało miejsce wiele prób, które niestety nie przebiegły pomyślnie. Jak pewnie wszyscy nie wiedzą, w zabiegu in vitro nie tylko używa się komórek kobiety która stara się o dziecko, ale również używa się "cudzych" tkanek pobranych od par heteroseksualnych, którzy uczestniczą w programie.
Sukces pojawił się gdy lekarze użyli do wywołania ciąży zamrożonego embrionu z pozostałości po programie in vitro pary która w 1990 roku również starała się o pociechę. Jest to rekord, ponieważ do teraz najstarszym przypadkiem który została wskrzeszona do życia była 13 letnia komórka.
Gdy brytyjski biolog Robert Edwards dokonał pierwszego zapłodnienia in vitro w 1978 roku, pewnie nie miał pojęcia o tym, że w przyszłości będzie możliwe używanie do tego wcześniej zamrożonych komórek. Jak widać technika postępuje w zawrotnym tempie...