![]()
W Kalifornii miliarder i filantrop George Soros przeznaczył milion dolarów na kampanie dotyczącą legalizacji marihuany. Jego zdaniem podreperuje to w znacznym stopniu budżet stanu.
Legalna sprzedaż narkotyku oszczędzi pieniądze przeznaczane na walkę ze sprzedażą, posiadaniem oraz spalaniem "rośliny". Oszczędności również zauważalne będą w policji, agencji ds. narkotyków oraz w więziennictwie, gdyż osobę skazaną za tą formę przestępczości trzeba utrzymywać w zakładach karnych. Równocześnie wpływy z podatków zasilą stanowy budżet.
W dzienniku "The Wall Street Journal" Soros opublikował artykuł, w którym wyjaśnia swoje poparcie dla inicjatywy zalegalizowania marihuany. Pisze, że tak jak kiedyś poszczególne stany odwoływały prohibicję, tak teraz powinny podjąć analogiczna inicjatywę wobec praw dotyczących marihuany. Czekamy tylko kiedy u nas w końcu rząd zakończy bezsensowną i zupełnie nieopłacalną walkę z marihuaną. gdyż może i u nas dałoby się podreperować budżet państwa podatkami od popularnej "trawki".