![]()
Brytyjscy naukowcy, podczas prezentacji nowej skali zagrożeń związanych z używkami, ujawnili, że alkohol jest bardziej niebezpieczny niż heroina.
O pozycji w rankingu decyduje nie tylko wpływ danej substancji na organizm osoby, która ją zażywa, ale także skutki społeczne jakie się wiążą z jej spożywaniem. Skala została opracowana przez naukowców, w tym brytyjską Niezależną Naukową Komisję ds. Narkotyków (ISCD).
Alkohol okazał się liderem w tej niechlubnej konkurencji. W skali szkodliwości (0-100) uzyskał on 72 punkty, za nim znalazła się heroina (55 pkt.) i crack (54 pkt.). Kokaina uzyskała 27 punktów, amfetamina - 23, tytoń - 26, a marihuana 20. Zaskakująco mało szkodliwe okazały się w tym zestawieniu ecstasy (9 pkt.), LSD (7 pkt.) i grzyby halucynogenne (5 pkt.).
Punktację przyznawano biorąc pod uwagę dziewięć kryteriów: zgony związane ze spożyciem danej substancji, wpływ na zdrowie, siła uzależnienia i wpływ korzystania na kończenie związków, bezpośrednie zagrożenie dla innych (wliczając przestępstwa), wpływ na przyrodę, konflikty rodzinne, problemy międzynarodowe (?), koszty ekonomiczne i niszczenie więzi społecznych.