![]()
Jeśli czujesz się zestresowany, czas poszukać Nate'a Hilla - 33 letniego pracownika laboratorium pracującego z muszkami owocowymi. Jednak jego praca nie ma nic wspólnego z Twoją agresją. Otóż Nate ma bardzo ciekawe zajęcie po godzinach. Mianowicie przebiera się w swój strój i wyrusza na miasto.
Strój to jednak nie byle jaki, bo mężczyzna przebiera się za pandę. Ubiera odpowiednie ochraniacze i poszukuje ludzi, którzy zechcą wyładować na nim swoją agresję. "Wiem że ludzie są agresywni. Wiem że ludzie chcą wtedy uderzyć w coś, bo sam też mam taką ochotę" - tak mężczyzna tłumaczy swój pomysł.
Punch Me Panda
Co ciekawe, "Punch Me Panda" został nawet zatrudniony przez lokalne władze. Odwiedza on zatłoczone ulice, firmy które zapowiadają zwolnienia, a nawet dzwoni do ludzi. Wszystko to, by mogli oni go uderzyć i po prostu poczuć się lepiej. Wszystko to ma miejsce na ulicach Nowego Jorku.
Początkowo ludzie myśleli, że Punch Me Panda jest rodzajem kampanii reklamowej (Kung Fu Panda?). Pozostali nie do końca rozumieli o co chodzi, jednak po pewnym czasie, gdy mężczyzna stał się popularny, mało kto odmawiał mu wyładowania swojej frustracji na nim. Niektórzy jednak tak się zapędzali, że uderzali mężczyznę w twarz. Nate musiał wtedy ściągać swoje nakrycie głowy i tłumaczyć, że nie jest ono zbyt dobrą ochroną dla jego twarzy. Jednak Panda przyjmowała przeprosiny bez problemu.
Jeśli chcesz się skontaktować z Punch Me Panda, odwiedź jego stronę.