FuckU FuckMe - stacja do komputera dla związków na odległość [+18]

dodano: 12 Listopad 2011 +, dodał: antonio , odsłon: 3698, tagi: penis, internet, erotyka, pc, seks, wtf, wagina, 3

Co prawda nie jest to najświeższy gadżet ale trudno mu odmówić oryginalności nawet po 10 latach odkąd pojawił się na rynku. FuckU FuckMe pochodzi jeszcze z czasów gdy hasło "laptop" należało do terminów egzotycznych, a transmisja obrazu wideo i dźwięku za pomocą Internetu była zaszczytem dla nielicznych. Czym jest więc to tajemnicze urządzenie?

U góry model dla mężczyzn, na dole dla kobiet.

Zacznijmy od końca: seks w związku jest bardzo ważną kwestią, tylko pytanie brzmi co wtedy gdy dwóch partnerów często są od siebie daleko oddaleni? Wiadomo wynalazek XIX wieku może w tym pomóc, tzw. seks przez telefon nie raz jest podawany przez psychologów za sposób czasowego rozwiązania tego problemu. No ale mamy XXI wiek i staroświeckie rozwiązania nam nie w głowie - dlatego produkt firmy FUFME wydaje się być... idealny.

Działanie FuckU FuckMe jest wyjątkowo... proste, montujemy urządzenie wyglądające jak stacja dyskietek w komputerze partnera i partnerki (każdy partner ma swój model zależny od płci), instalujemy sterowniki do gadżetu w systemie, podpinamy komputer do Internetu i voila! Urządzenie gotowe do pracy. Producent dorzuca poniższy obrazek w ramach szybkiej instrukcji obsługi jak gadżetu używać:

Zgodnie z cennikiem znalezionym na stronie produktu, FuckU FuckMe został wyceniony na 499,95 dolarów. Minimalne wymagania urządzenia to Windows 95 oraz procesor 133 MHz. Urządzenie pojawiło się około 1999 roku, i niewątpliwie było prekursorem wielu dzisiejszych gadżetów erotycznych.

Szybka piłka

50%

Co sądzisz o powyższej publikacji?

Jeszcze nikt nie ocenił publikacji, bądź pierwszy!

Nie fajne Fajne!

Ostatnie ciekawe teksty

Komentarze (3)

  • ~Lena, dodano: 14 Listopad 2011: 0 odpisz #

    Jestem w szoku....
    To w ogóle jest wygodne? Facet np. sobie krzywdy nie zrobi?

  • ~SOLIDARNY2010, dodano: 17 Listopad 2011: 0 odpisz #

    Przecież wystarczy przeczytać encykliki Jana Pawła II, by przekonać się, że są przepełnione ideologią, nieprawdami, półprawdami itp.itd. A porównania do poprzednich Papieży? Sam pisałem o tym artykuł. I o tym, że kilka miesięcy później autorzy porównań przyznali, że źle przeprowadzili swoje badania, więc wypadły one na korzyść polskiego Papieża. No, ale o tej drugiej informacji już się nie pamięta. Bo Karol Wojtyła, niedoszły członek KC PZPR, wie, w jaki sposób tworzyć manipulować uczuciami tłumów tworząc "markę", której nie wolno tknąć. Moim zdaniem pontyfikat polskiego Papieża to jedna z najbardziej szkodliwych rzeczy jakie przytrafiły się Kościołowi Katolickiemu. Doprowadził bowiem do powstania pseudowiary, która, dzięki kultowemu statusowi "Papieża ze wschodu", staje się prawdą objawioną. A tłumy lubią prawdy objawione, nawet, jeśli z prawdą mają one tyle wspólnego, co PiS z liberalizmem.

  • ~pr, dodano: 23 Listopad 2011: 0 odpisz #

    To musi być naprawdę wygodne... coś dla komputerofilów -.-

    @up A jak to się ma do tematu artk?! Buc i tyle...

Captcha.

Pamiętaj, że: publikując swój komentarz podlegasz regulaminowi.

Zobacz także

Ostatnio najpopularniejsze

Losowe z tej kategorii

Online 22 gości, w tym 0 zalogowanych 1845 treści, 3464 komentarzy

Facebook, Google Feed

Ostatnie dzieje

Aktualizacja: 16 Kwiecień 2012

Ostatnio popularne

Ostatnio dodane