Co prawda nie jest to najświeższy gadżet ale trudno mu odmówić oryginalności nawet po 10 latach odkąd pojawił się na rynku. FuckU FuckMe pochodzi jeszcze z czasów gdy hasło "laptop" należało do terminów egzotycznych, a transmisja obrazu wideo i dźwięku za pomocą Internetu była zaszczytem dla nielicznych. Czym jest więc to tajemnicze urządzenie?
U góry model dla mężczyzn, na dole dla kobiet.
Zacznijmy od końca: seks w związku jest bardzo ważną kwestią, tylko pytanie brzmi co wtedy gdy dwóch partnerów często są od siebie daleko oddaleni? Wiadomo wynalazek XIX wieku może w tym pomóc, tzw. seks przez telefon nie raz jest podawany przez psychologów za sposób czasowego rozwiązania tego problemu. No ale mamy XXI wiek i staroświeckie rozwiązania nam nie w głowie - dlatego produkt firmy FUFME wydaje się być... idealny.
Działanie FuckU FuckMe jest wyjątkowo... proste, montujemy urządzenie wyglądające jak stacja dyskietek w komputerze partnera i partnerki (każdy partner ma swój model zależny od płci), instalujemy sterowniki do gadżetu w systemie, podpinamy komputer do Internetu i voila! Urządzenie gotowe do pracy. Producent dorzuca poniższy obrazek w ramach szybkiej instrukcji obsługi jak gadżetu używać:
Zgodnie z cennikiem znalezionym na stronie produktu, FuckU FuckMe został wyceniony na 499,95 dolarów. Minimalne wymagania urządzenia to Windows 95 oraz procesor 133 MHz. Urządzenie pojawiło się około 1999 roku, i niewątpliwie było prekursorem wielu dzisiejszych gadżetów erotycznych.